Wśród „mundurowych” z regionu wszyscy znają „Łupkowskie Strzelby”. Niestety, nie każdemu z chętnych jest dane w niej uczestniczyć. Tymczasem strzelectwo „cywilne” staje się coraz popularniejsze wśród funkcjonariuszy. To właśnie z myślą o nich grono pasjonatów przy wsparciu Służby Więziennej, od dwóch lat organizuje na łupkowskiej strzelnicy Podkarpacki Mityng Strzelecki.
Idea...
Strzelectwo to w Polsce sport zyskujący na popularności, uprawiany przez rosnące grono pasjonatów. Powstają kluby sportowe i stowarzyszenia, gdzie można pierwszy raz wziąć do ręki pistolet lub karabin i pod okiem instruktora oddać pierwsze strzały, a także rozpocząć regularne treningi strzeleckie. Miejsc, w których można popróbować strzelectwa przybywa z każdym rokiem. Infrastruktura strzelecka zaczyna się rozwijać. Coraz więcej osób myśli o posiadaniu broni palnej, przy czym droga do własnej szafy z pistoletami i karabinami jest długa oraz dość skomplikowana. Jest to o tyle słuszne, że obcowanie z bronią wymaga rozsądku, odpowiedzialności, odpowiednich nawyków, a tego wszystkiego nie nabywa się z dnia na dzień. Uprawnienia do kupna i użytkowania broni palnej mogą wypływać ze względów typowo sportowych, ale też kolekcjonerskich, szkoleniowych i innych. Wszystko regulują przepisy prawa. Wśród funkcjonariuszy służb mundurowych obycie z bronią wynosi się z pracy, więc coraz więcej osób decyduje się na zdobycie pozwolenia i użytkowanie własnej, prywatnej broni palnej. Dla takich właśnie osób w dniu 6-go października zorganizowano po raz drugi mityng strzelecki.

Dla kogo...
Tak naprawdę dla wszystkich – jednak pod pewnymi warunkami. Nazwa Podkarpacki Mityng Strzelecki Służb Mundurowych może nieco mylić, dlatego że do udziału zapraszane są nie tylko osoby związane zawodowo z formacjami mundurowymi. Organizatorzy widzą potencjał w cywilnych środowiskach strzeleckich, gdzie poziom wyszkolenia i wiedza o broni palnej jest na wysokim poziomie, tak więc spora grupa uczestników spotkań, to cywilni strzelcy zrzeszeni w Lidze Obrony Kraju, klubach sportowych Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego i coraz liczniejszych klubach kolekcjonerskich. W każdym z tych środowisk odnajdziemy również funkcjonariuszy. Jak nietrudno się domyślić, ideą przewodnią jest integracja środowiska, wymiana doświadczeń i popularyzcja strzelectwa. Nie powinien jednak nikogo dziwić fakt, że na strzelnicy musi panować porządek. Stąd skrupulatna rejestracja uczestników, drobiazgowe przygotowania i „twarda ręka” prowadzących strzelania.

W organizację imprezy zaangażowały się dwie z podkarpackich jednostek penitencjarnych - Zakład Karny w Jaśle, skąd wywodzą się organizatorzy pierwszej edycji oraz Zakład Karny w Łupkowie, zarządzający urokliwie położoną strzelnicą w Bieszczadach. Patronatu honorowego wydarzeniu udzielił Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Rzeszowie - płk Marek Grabek. Dzięki Okręgowej Radzie Sportu pozyskano fundusze na sfinansowanie części nagród i ubezpieczeń uczestników.

„Wszystko co chcielibyście wiedzieć o...”
Na II Mityng zostali zaproszeni ci, którzy o broni palnej i pozwoleniach na jej posiadanie wiedzą chyba najwięcej - funkcjonariusze WPA. Mityng jest co prawda podkarpacki, ale gros uczestników to Małopolanie i to właśnie Małopolski Komendant Wojewódzki Policji oddelegował do udziału w imprezie trzech funkcjonariuszy Wydziału Postępowań Administracyjnych, którzy zajmują się sprawami broni. Na prośbę organizatorów odpowiadali oni na pytania uczestników o przepisy prawa regulujące posiadanie i użytkowanie broni, służyli też radą, od czego najlepiej zacząć przygodę ze strzelectwem. Ten blok mityngu odbył się pod hasłem parafrazującym tytuł znanego filmu Woodego Allena „Wszystko co chcielibyście wiedzieć o broni palnej, ale baliście się zapytać”. No i pytań rzeczywiście było sporo. Policjantów nie odstępowali zarówno ci, którzy już pozwolenia posiadają, jak i osoby rozpoczynające dopiero strzelecką przygodę.

Do Łupkowa przybył też znany youtuber, bloger, żołnierz i… chodząca encyklopedia broni-Mateusz Stanisz, który jako jeden z pierwszych przeciera w Polsce szlaki w tworzeniu prywatnej strzelnicy. Wiedzą, jak się to robi, podzielił się z uczestnikami mityngu.

Dokumentacją video i fotograficzną zajęli się zaprzyjaźnieni z nami Jolanta i Arkadiusz Dudziak z Modliszka Studio. Sami niezauważani - widzieli wszystko co było warto udokumentować, o czym przekonaliśmy się oglądając zdjęcia i materiał filmowy. Jako że impreza z bronią palną w roli głównej to jednak podwyższone ryzyko, postanowiliśmy skorzystać z usług ubezpieczyciela. Ku naszemu zadowoleniu i w tym środowisku znaleźli się  ludzie przychylni strzelectwu. Pan Maciej Pietryka z m-ubezpieczenia ufundował polisę OC dla organizatorów i w bardzo korzystnej cenie zapewnił ubezpieczenie NNW dla wszystkich uczestników.

Turniej...
Od samego początku konwencja mityngu łączy rywalizację sportową w turnieju strzeleckim, ze strzelaniem typowo rekreacyjnym. Ważne jest spotkanie osób o podobnych zainteresowaniach, wymiana doświadczeń, prezentacja zasobów kolekcjonerskich. Sam turniej to część mityngu, która wzbudza największe emocje, a to z powodu wspomnianych już trofeów oraz nagród rzeczowych. W tym roku było o co powalczyć. Zdobywca pierwszego miejsca, Edward Misiołek z KPP Jasło otrzymał sejf na broń krótką ufundowany przez firmę SejfNet z Katowic. Kolejne nagrody i wsparcie rzeczowe otrzymaliśmy od sklepu myśliwskiego Edex z Jasła. Tomasz Kusz z ZK Jasło z drugim wynikiem otrzymał lunetę pozwalającą na obserwację przestrzelin na tarczach oddalonych nawet o kilkaset metrów. Trzeci strzelec turnieju, Marcin Lampart z ZK Rzeszów wzbogacił się o taktycznego multitooola, który w awaryjnej sytuacji pomoże dokręcić śrubę, przepiłować coś, przeciąć oraz zrobić masę innych rzeczy wymagających odpowiedniego narzędzia. Za kolejne miejsca były nagrody w postaci słuchawek aktywnych, rękawic taktycznych i chemii do czyszczenia broni. Specjalnie doceniono płeć piękną, która w liczbie pięciu Pań dzielnie stawała w szrankach. Każda z uczestniczek otrzymała gaz pieprzowy w dyskretnym opakowaniu imitującym pomadkę do ust. Miłą tradycją mityngu ustanowioną podczas pierwszej edycji jest to, że Sędziowie turnieju wręczają nagrody książkowe za inne dokonania. Tym razem był to wynik z największą liczbą 9-tek i nagroda dla najbezpieczniejszego strzelca turnieju.

Co dalej...
Trzeba też wspomnieć, że wzorem pierwszego mityngu Wydawnictwo Y zapewniło dla gości egzemplarze branżowego czasopisma STRZAŁ.pl. 120 kolorowych magazynów rozeszło się jak ciepłe bułeczki, wywołując kolejne uśmiechy na twarzach uczestników. Współpraca z redakcją STRZAŁpl i innymi mediami może sprawić, że mityng swoim zasięgiem wykroczy znacznie dalej niż spodziewają się organizatorzy. Impreza ma wszystko co potrzeba by odnieść sukces: doskonały pomysł, piękne bieszczadzkie klimaty, perfekcyjną organizację. Nawet pogoda drugi rok z rzędu sprzyjała uczestnikom. Dzień był słoneczny, z każdą chwilą cieplejszy - jak na zamówienie. Jednak najważniejsi byli wspaniali ludzie. Pełni dobrego humoru i entuzjazmu, tworzący niesamowitą atmosferę. Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że nikt z Łupkowa nie wyjechał niezadowolony. A o to przecież chodziło.

Tekst: Marcin Gawior

II Mityng za nami

06 października 2018

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave